środa, 17 września 2014

Ochocza rowerzystka z Ochoty

Dlaczego chodnik? Odpowiedź jest prosta. Za jej plecami widzimy trzypasmówkę w centrum miasta. Tam powinien być pas miejsc postojowych, pas dla rowerzystów, wreszcie niezbyt szeroka jezdnia. A nie trzy szerokie pasy, które i tak się momentalnie korkują w godzinach szczytu.


poniedziałek, 15 września 2014

Jezdnia czy chodnik?

Dla mnie odpowiedź jest jasna. Jeśli obok nie ma sensownej infrastruktury rowerowej, czyli oddzielonej od chodnika asfaltowej DDRki, wybór robi się prosty. W centrum tylko ulica. Ale zwykły człowiek traktuje tę sprawę dowolnie, boi się autobusów, samochodów, czasem wygodniej mu skręcić w ślepą uliczkę i przejechać kawałek chodnikiem. Czy przeszkadza pieszym? Jeśli jedzie z prędkością światła, jak najbardziej. Powoli, na hulajnogowej, już mniej.

sobota, 13 września 2014

Fotka z Sieradza

Wygrzebałam coś z późnowiosennej wycieczki do ziemi Óckiej. Bardzo sympatyczna para na przejażdżce po rynku.

czwartek, 11 września 2014

Hipsta

Nie do końca jestem na bieżąco z obecnymi trendami, a już z trendami cycle chic zupełnie. Jestem starym człowiekiem, mam swoje przyzwyczajenia i nie bardzo umiem na rowerze szpanować. Ale czasem zobaczę człowieka z dziwnych butach i zapala mi się czerwona lampka. To musi być hipsta, jaki trensetter, za rok wszyscy będą tak jeździć po Nowym Świecie ;)

środa, 27 sierpnia 2014

Przejażdżka po Pruszkowie

Nie tylko w Warszawie jeździ się z koszyczkiem, na tak zwanej prowincji to zupełnie normalny sposób poruszania się :)

poniedziałek, 28 lipca 2014

Widoczki z Traktu Królewskiego

Miejsce, gdzie rowery spotka się zawsze. Niestety częściej na chodnikach, bo po dziurawej chińskiej nawierzchni ciężko się jeździ.